Paulina i Tomek - Sesja plenerowa w Bieszczadach

Paulina i Tomek to jeszcze jedna para z którą przyszło mi zwiedzać bieszczadzkie szlaki :) Pobiliśmy też rekord w czasie dotarcia do Chatki Puchatka :) Jak to w Bieszczadach bywa, wtedy też wiało niemiłosiernie. Nie przeszkadzało to jednak na złapanie kilku wyjątkowych kadrów. Fotografowanie w tamtych okolicach to coś naprawdę fantastycznego. Energia jaką trzeba poświęcić na wyniesienie tam całego potrzebnego sprzętu, zrobienie sesji i zejście jest jak najbardziej warta tych wspomnień. Wyjątkowo zaczynam tym razem od sesji plenerowej. Dalej macie też kilka kadrów z z dnia ich ślubu.

Więcej Info


Ania i Darek - Morskie oko i deszcze niespokojne

Wyjazd o czwartej nad ranem. Kilka godzin drogi. Po czym wysiadamy z bratem na parkingu na Palenicy Białczańskiej i zastajemy... 2 stopnie Celsjusza. Po kilku  ostatnich tygodniach upałów była to lekka odmiana. Zmotywowani słońcem które powoli zaczyna sączyć się przez konary drzew pakujemy się, ubieramy we wszystko co mamy i ruszamy w drogę. Trasa na morskie oko była po prostu piękna. Poranne słońce, lekka mgła na szlaku i świeże górskie powietrze sprawiały że przyspieszaliśmy kroku z każdą chwilą. Słysząc niedźwiedzia w oddali ruszyliśmy jeszcze szybciej i niebawem przywitaliśmy jezioro gdzie z kolei ono przywitało nas...mżawką :( Jak to w górach pogoda czasem nie rozpieszcza. Niebawem pojawili się Ania i Darek z którymi byliśmy umówieni na zdjęcia. Mimo zimna jakie panowało przy tafli jeziora udało nam się zrobić kilka zdjęć :) Efekty naszej pracy możecie zobaczyć poniżej. Zapraszam do oglądania i wyrażania opinii w komentarzach. Pozdrawiam

001 001b003 004 005 006 007 009 010 012 013 016 002bb 008bb 011