Znacie to uczucie, gdy przynosicie do domu (lub dostarcza ją kurier) paczkę z nowym aparatem? Są emocje. Może to trochę gadżeciarstwo, ale każdy gdy dostaje coś nowego jest podekscytowany. Tak właśnie byłem podekscytowany gdy rok temu rozpakowywałem paczkę z Mavickiem pro.Mój pierwszy dron, wizja latania, wolności, oryginalnego kadrowania i powiewu świeżości w fotografii. I tak było. Świetna zabawa, sporo kadrów, których z ziemi nie dałoby się zrobić.

dron w fotografii slubnej

Mimo to, że jakość optyki i matrycy w mavicku pro była na wystarczającym poziomie to jednak używając równocześnie pełnoklatkowych aparatów czułem przepaść jaka dzieliła te urządzenia. Przepaść ta stała sie duzo mniejsza dzięki godnemu następcy szarego małego drona. Zapraszam Was na kilka słów o…

DJI Mavic Pro 2

Post powstaje po 1 w nocy. Swojego nowego mavicka odebrałem od kuriera jakies 12 godzin temu.  Jest to więc bardzo świeży opis moich pierwszych wrażeń związanych z nową zabawką. Albo nie do końca zabawką. Może wygląda on niepozornie przy swoich większych kolegach, jednak drzemie w nim wielka moc. Przekonałem się o tym po pierwszym locie i wtedy gdy zasiadłem do obróbki materiału z Mavicka pro 2.

Mobilność

Cały czas jest to dla mnie kluczowa cecha jaką kierowałem się przy wyborze drona. W momencie gdy kupowałem pierwszego mavicka były juz phantomy pro z calowa matrycą, które dawały świetny obrazek. Nie było to jednak urządzenie dla mnie. Jego mobilność, albo jej brak sprawiał, że w białych dronach DJI widziałem jedynie ograniczenie. Mavick, zarówno pierwszy jak i druga jego odsłona to urządzenia stawiające na mobilność. Dwójka jest tak samo rozwiązana konstrukcyjnie i właściwie składa się do takich samych rozmiarów.

Odporność

Bynajmniej nie chodzi mi tu o siłę uderzenia w ścianę jakie mavick potrafi wytrzymać. Urządzenie jest odporne na użytkownika. Dwójka jest tak naszpikowana czujnikami, że na prawdę komfortowo można poruszać się w ciasnych miejscach. Zaraz po odbiorze swojego drona pojechałem na sesję plenerową. Powstało wtedy to zdjęcie. Wierzcie mi, że czujniki z każdej strony ostrzegały mnie o wystających gałązkach i mimo, że nie miałem takiego opanowania i wyczucia lotu nowego mavicka to nic się nie wydarzyło.

mavic 2 zdjecia slubne

Kamera

To parametr zaraz po mobilności dla mnie najważniejszy. I tutaj muszę w stronę DJI przesłać ogromnego całusa :) Wiedziałem, że matryca będzie większa, wiedziałem, że Hasselblad bierze udział w tworzeniu tej kamery. Nie sądziłem jednak że to będzie tak obrazować. WOW. Poziom szczegółowości, i podatność na dowolną obróbkę kolorystyczną to jest to na co czekałem. Już wyjściowy kolor daje świetne wrażenie ciepłego i naturalnego obrazka. Jednak dopiero w programie do wywoływania RAW możemy zobaczyć jaki potencjał drzemie w tym urządzeniu i plikach, które generuje. Poniżej przedstawiam plik z 100% cropem powyższego zdjęcia. Możecie zobaczyć jak bardzo możecie się zagłębić w szczegół w zdjęciu zrobionym przez nowe dziecko DJI.

mavic 2 crop

Kolejne zdjęcie (panorama) z cropem 100%. Oczywiście mocno widać obróbkę, ale trzeba zaznaczyć, że całość wyciągana z jednego RAWa.

Tutaj możecie pobrać RAW do potestowania : https://www.dropbox.com/s/hg6ped4i511wam1/DJI_0022_1.dng?dl=0
Postaram się niebawem wrzucić więcej materiałów.

Podsumowanie

To nie recenzja. Nie traktujcie tego wpisu w ten sposób. Nie umiem takich pisać i nie lubię szablonowości. Staram się pisać jak dane urządzenie: obiektyw,aparat, dron sprawuje sie podczas pracy. Za jakiś czas dorzucę coś do tego wpisu. Musze jednak polatać, przetestować ogrom trybów jakie daje mavic pro 2, zrobić i obrobić więcej zdjęć. Na chwilę obecną wiem jednak, że jest to nazędzie do pracy. Niepowtarzalne i na odpowiednim poziomie. Dziękuję za przeczytanie tych kilku słów, mam nadzieję, że odrobinę przybliżyłem Wam to jak zmienił się nowy Mavick i że warto na niego spojrzeć.

Pozdrawiam.