Mavic 2 pro - import plików DNG w Capture One

EDIT: Wpis jest już nieaktualny. C1 wspiera już pliki z Mavica 2 pro ;)

 

Jako, że z wyjściem nowego drona od DJI pojawił się problem z importem plików DNG do Capture One przygotowałem instrukcję jak trochę okrężną drogą można to zrobić. Jestem pewien, że Phase One niebawem wypuści aktualizację dzięki której będzie to możliwe w tradycyjny sposób. Na razie jednak nie jest wspierany nowy format plików z kamery oznaczonej marką "Hasselblad". Ten parametr właśnie musimy edytować żeby trochę oszukać oprogramowanie. Z pomoca przychodzą edytory EXIF. Ja użyłem darmowego Exif pilot. Jest to sposób trochę karkołomny i w darmowej wersji ciężko będzie edytować duże ilości plików. Jest opcja wykupienia wtyczki pozwalającej na masową edycję exif. Kosztuje ona 78$ i uwazam, że lepiej poczekać na aktualizację Dji lub Phase one. Zapraszam do zapoznania się z instrukcją:

  1. Pobieramy i instalujemy Exif Pilot : https://www.colorpilot.com/load/exif.exe
  2. Znajdujemy w programie odpowiedni katalog z plikami do edycji:
  3. Klikamy na plik, w którym chcemy edytować EXIF:
    4. Problem powoduje opcja "Make" i nazwa ustawiona na "Hasselblad". Musimy kliknąć na na niej dwa razy i edytować. Możemy zmienić na przykład na "Dji" ale tak na prawdę nie ma to większego znaczenia na co zmienimy.
    5. Klikamy ok, zatwierdzamy. Plik pojawia się nam w Capture One. Prawda, że proste?
    6. Możemy już edytować go jako dng. Sposób nie jest idealny i wydaje mi się, że pliki po aktualizacji będą miały większe możliwości edycyjne. Myślę, że po prostu, że w obecnej wersji C1 nie mamy dostępnego pełnego potencjału tego RAWa. Mimo wszystko na chwile obecną i tak lepiej pracuje mi się z nowymi DNG w Capture One niż w Lightroomie. Jak widać manewr z rozpiętością tonalną mamy spory:

    7. Mam nadzieję, że pomogłem. Chętnie wysłucham waszych sugestii i pomysłów jak inaczej (sprawniej) można zaadaptować pliki z nowego mavica do C1.

Na zakończenie jeszcze efekty jakie udało mi się osiągnąć w Capture One a jakich raczej nie dałbym rady osiągnąć w Lightroomie lub Photoshopie.


Miłego dnia. Pozdrawiam


mavic 2 pro w fotografii slubnej

DJI Mavic Pro 2 - pierwsze wrażenia

Znacie to uczucie, gdy przynosicie do domu (lub dostarcza ją kurier) paczkę z nowym aparatem? Są emocje. Może to trochę gadżeciarstwo, ale każdy gdy dostaje coś nowego jest podekscytowany. Tak właśnie byłem podekscytowany gdy rok temu rozpakowywałem paczkę z Mavickiem pro.Mój pierwszy dron, wizja latania, wolności, oryginalnego kadrowania i powiewu świeżości w fotografii. I tak było. Świetna zabawa, sporo kadrów, których z ziemi nie dałoby się zrobić.

dron w fotografii slubnej

Mimo to, że jakość optyki i matrycy w mavicku pro była na wystarczającym poziomie to jednak używając równocześnie pełnoklatkowych aparatów czułem przepaść jaka dzieliła te urządzenia. Przepaść ta stała sie duzo mniejsza dzięki godnemu następcy szarego małego drona. Zapraszam Was na kilka słów o...

DJI Mavic Pro 2

Post powstaje po 1 w nocy. Swojego nowego mavicka odebrałem od kuriera jakies 12 godzin temu.  Jest to więc bardzo świeży opis moich pierwszych wrażeń związanych z nową zabawką. Albo nie do końca zabawką. Może wygląda on niepozornie przy swoich większych kolegach, jednak drzemie w nim wielka moc. Przekonałem się o tym po pierwszym locie i wtedy gdy zasiadłem do obróbki materiału z Mavicka pro 2.

Mobilność dji mavic 2 pro

Cały czas jest to dla mnie kluczowa cecha jaką kierowałem się przy wyborze drona. W momencie gdy kupowałem pierwszego mavicka były juz phantomy pro z calowa matrycą, które dawały świetny obrazek. Nie było to jednak urządzenie dla mnie. Jego mobilność, albo jej brak sprawiał, że w białych dronach DJI widziałem jedynie ograniczenie. Mavick, zarówno pierwszy jak i druga jego odsłona to urządzenia stawiające na mobilność. Dwójka jest tak samo rozwiązana konstrukcyjnie i właściwie składa się do takich samych rozmiarów.

Odporność dji mavic 2 pro

Bynajmniej nie chodzi mi tu o siłę uderzenia w ścianę jakie mavick potrafi wytrzymać. Urządzenie jest odporne na użytkownika. Dwójka jest tak naszpikowana czujnikami, że na prawdę komfortowo można poruszać się w ciasnych miejscach. Zaraz po odbiorze swojego drona pojechałem na sesję plenerową. Powstało wtedy to zdjęcie. Wierzcie mi, że czujniki z każdej strony ostrzegały mnie o wystających gałązkach i mimo, że nie miałem takiego opanowania i wyczucia lotu nowego mavicka to nic się nie wydarzyło.

mavic 2 zdjecia slubne

Kamera w dji mavic 2 pro

To parametr zaraz po mobilności dla mnie najważniejszy. I tutaj muszę w stronę DJI przesłać ogromnego całusa :) Wiedziałem, że matryca będzie większa, wiedziałem, że Hasselblad bierze udział w tworzeniu tej kamery. Nie sądziłem jednak że to będzie tak obrazować. WOW. Poziom szczegółowości, i podatność na dowolną obróbkę kolorystyczną to jest to na co czekałem. Już wyjściowy kolor daje świetne wrażenie ciepłego i naturalnego obrazka. Jednak dopiero w programie do wywoływania RAW możemy zobaczyć jaki potencjał drzemie w tym urządzeniu i plikach, które generuje. Poniżej przedstawiam plik z 100% cropem powyższego zdjęcia. Możecie zobaczyć jak bardzo możecie się zagłębić w szczegół w zdjęciu zrobionym przez nowe dziecko DJI.

mavic 2 crop

Kolejne zdjęcie (panorama) z cropem 100%. Oczywiście mocno widać obróbkę, ale trzeba zaznaczyć, że całość wyciągana z jednego RAWa.

Tutaj możecie pobrać RAW do potestowania : https://www.dropbox.com/s/hg6ped4i511wam1/DJI_0022_1.dng?dl=0
Postaram się niebawem wrzucić więcej materiałów.

Podsumowanie

To nie recenzja. Nie traktujcie tego wpisu w ten sposób. Nie umiem takich pisać i nie lubię szablonowości. Staram się pisać jak dane urządzenie: obiektyw,aparat, dron sprawuje sie podczas pracy. Za jakiś czas dorzucę coś do tego wpisu. Musze jednak polatać, przetestować ogrom trybów jakie daje mavic pro 2, zrobić i obrobić więcej zdjęć. Na chwilę obecną wiem jednak, że jest to nazędzie do pracy. Niepowtarzalne i na odpowiednim poziomie. Dziękuję za przeczytanie tych kilku słów, mam nadzieję, że odrobinę przybliżyłem Wam to jak zmienił się nowy Mavick i że warto na niego spojrzeć.

Pozdrawiam.