miejsca na sesję plenerową na podkarpaciu

10 miejsc na plener ślubny na Podkarpaciu

Gdzie na sesję plenerową na Podkarpaciu?

To pytanie słyszę bardzo często od moich par młodych. Pracuję w ten sposób, że zazwyczaj moje pary wybierają opcję sesji plenerowej w innym dniu niż ślub. Możemy dzięki temu nasz plener ślubny zorganizować w spokoju i nie ograniczając się tak bardzo czasowo. Dzięki sesji ślubnej w innym dniu nie zważamy też na ubrudzoną suknię ślubną i garnitur. A wierzcie mi, po sesji plenerowej często suknia nie wygląda już tak pięknie jak przed nią.

Tak więc mamy dowolność. Możemy wybrać miejsce, które będzie odzwierciedlać Was, Wasze charaktery, będzie nawiązywać do miejsca, w którym się poznaliście (lub zaręczyliście), albo po prostu się Wam podoba. Często takie miejsca na plener są poza zasięgiem sesji wykonywanej w dniu ślubu. Oczywiście lubię i takie krótkie mini sesje w okolicy lokalu weselnego. Wymagają szybkiego myślenia, skrócenia do minimum, a mimo to zrobienia kilku zróżnicowanych kadrów. Taka krótka sesja to świetna pamiątka z dnia ślubu. Dziś zajmiemy się jednak omówieniem miejsca na plener ślubny na Podkarpaciu. Podkarpackie znam najlepiej. Wybrałem ten region, bo tutaj mieszkam. Często fotografuję śluby właśnie w woj. Podkarpackim i znam miejsca na plener, z których warto skorzystać. Zacznijmy więc wędrówkę po pięknych Podkarpackich zakątkach.

Zobacz na mapie lokalizację najpiękniejszych miejsc na sesję ślubną na Podkarpaciu

Bieszczady – sesja plenerowa na Połoninie

Lokalizacja

Nie mógłbym zacząć listy miejsc na plener ślubny w woj. podkarpackim inaczej niż sesją w Bieszczadach. To miejsce, które już opisywałem na blogu tutaj: sesja plenerowa w bieszczadach. Jest to taki azyl na Podkarpaciu. Jeśli chcielibyście zobaczyć inne miejsca w Polsce w podobnym klimacie, to Łukasz Popielarz świetnie to opisał na swoim blogu. Wyszczególnił miejsca na górskie plenery w Polsce. Warto tam zajrzeć.
Bieszczady. Lokalizacja równie piękna co nieprzewidywalna i potrafiąca przyprawić o mocniejsze bicie serca. Nie zawsze bicie to wywołane jest tylko pięknymi krajobrazami. Bieszczady podczas zdjęć potrafiły zaskakiwać mnie tak bardzo, że nie miałem ochoty w nie wracać już nigdy. Jednak gdy dłuższy czas nie byłem na Połoninie czekałem z niecierpliwością na parę, która będzie miała ochotę obejrzeć ze mną Bieszczadzki zachód słońca. Można pomyśleć, że zdjęcia w Bieszczadach tworzą się same. Uważam, że to miejsce na plener nie jest takim “samograjem”. Wystarczy wybrać się tam o nieodpowiedniej porze, aby nie przywieźć spektakularnego materiału. Dlatego w 99 procentach preferuję sesje z zachodem słońca na koniec. Ten 1% To Ania i Przemek. Zostałem z nimi w schronisku na noc i zrobiliśmy sesję ślubną przy wschodzącym słońcu. Ktoś z Was chce powtórzyć ten wyczyn?

Wodospad w Wisłoczku – miejsce na plener na każdą porę

Lokalizacja

W tym miejscu na sesję ślubną możemy zrobić zdjęcia w barwach lata. Całkowicie inaczej wygląda jesienią. Wróćcie tam kolejny raz po wcześniejszej ulewie i nie poznacie tego wodospadu. To tak różnorodne miejsce na sesję w plenerze na Podkarpaciu że głowa mała. Prawdziwy kameleon wśród miejsc na plener. Moje pary ślubne bardzo upodobały sobie to miejsce. Sesja nad wodospadem to brzmi bardzo romantycznie i dokładnie tak tam jest. Ja też bardzo lubię tam przebywać. Wodospad schowany jest w lesie. Nie wiedząc o nim, przejedziemy obok i nie będziemy mieć pojęcia o tym, jakie urokliwe miejsce minęliśmy. Proste zejście, odosobnienie i leśny klimat powodują, że bardzo szybko można tam wyluzować, zapomnieć o bożym świecie i tym samym przywieść ciekawe zdjęcia z sesji ślubnej. Jeśli po sesji w Wisłoczku okaże się, że macie jeszcze ochotę na inny klimat niedaleko jest Rudawka Rymanowska. To tam przy odpowiednich warunkach zimą tworzą się popularne w całej Polsce Lodospady

Park Zamkowy w Krasiczynie – sesja plenerowa wśród starych drzew

Lokalizacja

Stare drzewa pokryte bluszczem. Ukryta na końcu alejki brama przez którą tak magicznie wpada popołudniowe światło. Do tego sąsiedztwo szesnastowiecznego zamku. Sesja plenerowa w Krasiczynie nie może się nie udać. Odbywa się w formie spaceru. Po drodze jak to na plenerze zdążymy wspomnieć Wasze wesele, pogadać o życiu i sensie istnienia. Tego możecie spodziewać się na sesji plenerowej ze mną. Międzyczasie będziemy zatrzymywać się w różnych miejscach, robić zdjęcia, kombinować ze światłem i tworzyć Waszą galerię. Obejdziemy cały park zamkowy dookoła i nie dość, że będzie to przyjemna wycieczka to przywieziemy stamtąd bardzo fajny materiał zdjęciowy. To jedno z ciekawszych miejsc gdzie może odbyć się sesja ślubna w Podkarpackiem.

Skansen w Kolbuszowej – zapach drewna złapany na ślubnych zdjęciach w plenerze

Lokalizacja

Tytuł nie do końca pasuje. Niby Skansen w Kolbuszowej a na zdjęciach ani to skansen, ani Kolbuszowa. Raczej staram się nie trzymać podczas tego pleneru klimatu starych wiejskich chat. Choć lubię folkowe klimaty na sesji ślubnej. Są one piękne, ale do tego skansenu na sesję plenerową przyjeżdżamy z innych powodów. Jest świetnie utrzymany i ma wiele zróżnicowanych elementów bardzo blisko siebie. Jeśli chcecie tam zrobić zdjęcia w plenerze nad wodą to jak najbardziej jest to możliwe. Fotografia na tle drewnianego wiatraka? Proszę bardzo. Wszędzie drzewa, trawniki, ogródki, alejki, mostki. Jest też piękny stary młyn. Folklorystyczne i rustykalne klimaty podczas pleneru. W wieczornym słońcu wygląda naprawdę magicznie.

Podobnie jak w Parku Zamkowym w Krasiczynie sesję w Skansenie w Kolbuszowej organizujemy w formie spaceru. Wędrujemy z miejsca na miejsce i pod koniec naszej przechadzki zawsze mamy obszerny materiał zdjęciowy. Ślubny plener w Kolbuszowej potrafi odwdzięczyć się pięknymi warunkami szczególnie pod wieczór. Fotografując moje zakochane pary podczas sesji ślubnej na rozległej polanie lub z sączącym się przez liście słońcem jestem pewien, że “mam to”. To miejsce na plener na Podkarpaciu polecam całym sercem.

Solina – sesja plenerowa z szumem wody i powiewającymi żaglami w tle

Lokalizacja

“Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział: – Stary czy masz czas? Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz”
Tak. Bardzo lubię szanty. Dawniej nałogowo ich słuchałem. Mimo że nie jestem wilkiem morskim, to ta skoczna muzyka często pojawia się w moim życiu. Ale zaraz szum rozległej wody na Podkarpaciu?! Siedząc w łodzi z rozłożonymi żaglami na środku Jeziora Solińskiego i słuchając szantów, wszyscy poczujemy ten klimat.

Zawsze będę dobrze wspominał jesienną sesję plenerową z Jolą i Kamilem, gdzie łapaliśmy resztki jesiennego słońca. Plusk wody, odgłosy przelatujących ptaków i my pośród tego wszystkiego. Nawet jeśli nie zdecydujecie się na żeglowanie, to jest tam kilka miejsc na plener ślubny, gdzie na brzegu również poczujecie magię tego miejsca.

Dwór w Julinie – idealne miejsce na jesienną sesję ślubną na Podkarpaciu

Lokalizacja

Z pewnością w Julinie pięknie wyjdzie nie tylko jesienna sesja ślubna. Ja jednak znalazłem się tam po raz pierwszy z Asią i Sylwkiem i było to późną jesienią. Pierwsza ekscytacja miała miejsce jeszcze na drodze dojazdowej do Julina. Tam powstało jedno z moich ulubionych ślubnych zdjęć z powietrza zrobione z drona na drodze sięgającej po horyzont i z piękną jesienią w tle. Sam Dwór w Julinie i jego otoczenie to równie piękne miejsce na sesję plenerową na Podkarpaciu. Dwór obrośnięty pnączami wybudowany jest w tyrolsko-szwajcarskim stylu i naprawdę przypomina nawiedzone domy, jakie widujemy w horrorach. Sesja plenerowa w Julinie z pewnością będzie miała unikalny klimat. Samo położenie w lesie sprawia, że potęguje się w nas uczucie odosobnienia i intymności.

Przymiarki – ślubna sesja w lesie i przestrzeni

Lokalizacja

Nazwa nie wiele Wam powie. Przymiarki to miejsce na plener z pięknymi widokami, lasem, przestrzenią. To takie małe Bieszczady. Jeśli chcecie odrobinę bieszczadzkiego klimatu, a nie macie ochoty wychodzić w góry to sesja na Przymiarkach da Wam namiastkę połoniny. Dziś można już bez problemu dojechać tam samochodem. Swoje pierwsze zdjęcia plenerowe na Przymiarkach zrobiłem już kilka lat temu z Dominiką i Kamilem. Pamiętam jak siedziałem na tyle ich terenowej frontery i czułem się jak podczas jakiejś ekspedycji. Piękne czasy, piękne wspomnienia i zdjęcia z pleneru, które wtedy przywieźliśmy. Pochorowałem się wtedy z ostrego jesiennego powietrza, ale warto było. Wyszła piękna sesja plenerowa z miejsca którego próżno szukać na Podkarpaciu. Kilka kroków od miejsca docelowego mamy las, do którego też wybierzemy się na kilka zdjęć. Sesja ślubna w lesie? Przymiarki to miejsce dla Ciebie.

Arboretum Bolestraszyce – sesja ślubna wśród kwiatów i zieleni

Lokalizacja

Jest na Podkarpaciu takie miejsce idealne na sesję poślubną. Jeśli lubicie kwiaty i egzotyczne rośliny to zapraszam do Arboretum w Bolestraszycach. Kolejne miejsce, w którym mogę sfotografować Was podczas pleneru w różnych sceneriach. Las z gęsto porośniętym podłożem. Za chwilę alejka pośród drzew, szklarnia gdzie poczujemy tropikalne temperatury i wilgotność.

Nigdy nie spotykałem podczas sesji w Arboretum tłumów ludzi. Dzięki temu mamy dowolność w wybieraniu kolejnych miejsc do zdjęć w plenerze i możecie poczuć klimat romantycznej sesji plenerowej zamiast gwarnego targowiska (które również jest ciekawym miejscem na sesję ślubną, ale totalnie w innym klimacie). Zdecydowanie polecam to arboretum jako miejsce na sesję plenerową na Podkarpaciu.

Szybowisko Bezmiechowa – sesja plenerowa w chmurach

Lokalizacja

Podobno to miejsce na sesję na Podkarpaciu jest bardzo popularne. Ja poznałem je dopiero w 2019 roku. Niesamowite widoki. Takie mocno Bieszczadzkie. Dojazd właściwie dokładnie na miejsce, w którym zaczynamy sesję poślubną. Jest to duży plus, porównując do wyprawy do Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Mając trochę szczęścia, możemy złapać w tle jakieś obiekty latające: szybowce paralotnie itp. Nieopodal jest mała polanka otoczona lasem. Z tej lokalizacji Blisko jest również w inne miejsca, gdzie możemy zrobić kilka plenerowych zdjęć: Ruiny Zamku Sobień lub ciekawy Klasztor Karmelitów Bosych w Zagórzu. Jeżeli więc brakuje Wam pomysłu na plener ślubny na Podkarpaciu gdzie w niewielkiej odległości można “obskoczyć” kilka lokacji to miejsce na sesję jest dla Was.

Park zamkowy w Łańcucie – najpopularniejsze miejsce na plener na Podkarpaciu

Lokalizacja

To miejsce na Podkarpaciu było wykorzystywane na sesje plenerowe jeszcze zanim pomyślałem, że chciałbym fotografować. Koronkowe parasolki, rękawiczki do łokcia i picie szampana na kocyku. Tak wtedy wyglądały sesje plenerowe przed Zamkiem w Łańcucie. Nie neguję, wręcz z lekkim sentymentem opowiadam o takich czasach, mimo że sam nie miałem okazji fotografować takich scen. Dziś według mnie jest znów miejsce na ten park w fotografii ślubnej. Trzeba jedynie go dobrze wykorzystać. Zróżnicowanie po raz kolejny. Storczykarnia, staw, stare drzewa, monumentalne budynki w parku. Dzięki temu możemy podczas sesji ślubnej w Łańcucie oscylować pomiędzy różnymi klimatami i mieć różnorodny materiał z sesji plenerowej. A na tym bardzo mi zależy. Gdy będziecie więc planować sesję w plenerze na Podkarpaciu to zapraszam do Łańcuta.

Prządki

Lokalizacja

Popularne tak samo (a może bardziej) niż Łańcut na szybkie sesje w dniu ślubu. Bardzo lubię i chętnie wracam na sesje plenerowe pośród tych skalnych ostańców. W Prządkach za każdym razem można zrobić inna sesję w tych samych miejscach. Lubię tam zastanawiać się nad ustawianiem oświetlenia, którym tak wiele można zdziałać podczas sesji plenerowej. Podczas sesji w Prządkach wyjątkowo dużo. Możemy wykorzystać las, fakturę skał, urozmaicony teren i piękne korzenie drzew snujące się po ziemi. Mimo, że miejsce fotograficznie mocno wyeksploatowane to myślę, że jeszcze wiele można tam zrobić podczas sesji plenerowej z dobrym fotografem.

sesja ślubna podkarpacie

Na tą chwilę myślę, że wystarczy – stworzyłem dla Was top listę miejsc na plener ślubny na Podkarpaciu. Wymieniłem moje ulubione miejsca na sesję ślubną. Miejsca na plener, do których pewnie jeszcze nie raz wrócę i zrobię nowe zdjęcia. Mimo tego, że fotografuję w starych miejscach to lubię wrócić tam po jakimś czasie i stworzyć coś nowego. Województwo Podkarpackie na sesję plenerową na pewno ma jeszcze wiele do zaoferowania. Ja podzieliłem się z Wami moimi miejscami.

Bardzo chętnie posłucham w komentarzach o ciekawych miejscach na plenery ślubne w Podkarpackiem, które według Was pominąłem. Może wszyscy na tym skorzystamy. A jeśli szukacie fotografa na plener ślubny na Podkarpaciu to serdecznie polecam swoje usługi.


3. Dron w fotografii ślubnej | Fotograf rzeszów fotograf Kraków

Pomyślcie, że 10 lat temu ktoś umieszcza w internecie takie zdjęcie :)

dron w fotografii ślubnej

Dron w fotografii ślubnej. Dziś to już nie takie ekstremalne doznania, ale gdybyśmy cofnęli się 10 lat do tyłu to byłoby to dosyć niewiarygodne. Albo wyszedł na drzewo nad pare młodą, albo siedzi w koszu drabiny straży pożarnej :)

Nic z tych rzeczy. Jakieś 2 lata temu postanowiłem, że do mojej torby fotograficznej dołączy nowy aparat: Dron. Na początku troche niechętnie do tego podchodziłem. Taka perspektywa nie wydawała mi sie niezbędna. Jak do tej pory potrafiłem przyciągnąć moje pary ładnymi kadrami z ziemi :) Jednak w momencie gdy pierwszy raz zobaczylem parę ślubna z powietrza wiedziałem, że to będzie to :) Lidia i Michał leżeli sobie spokojnie w trawie a mój mały Mavic Pro wisiał nad nimi stabilnie pomimo wiatru.

Dron w fotografii ślubnej

2. Dlaczego akurat Mavic pro do fotografii ślubnej?

W moim przypadku wybór drona do fotografowania ślubów był bardzo prosty. Stosunek jakości obrazu do gabarytów wskazywał jednoznacznie na model Mavic pro. Ten dron przy swoich niewielkich rozmiarach ma według mnie duże serce :) A Wersja Mavic 2 Pro równiez duża matrycę :) Ogólnie żeby nie zanudzać Was szczegółami technicznymi: Sprzęt, którego używam, daje najlepszą możliwą jakość obrazu przy gabarycie pozwalającym zabrać go właściwie wszędzie. Nawet w leśne ostępy, żeby sfotografować drogę pary młodej na plener. Michał był leśnikiem i z tego, co pamiętam taki kadr bardzo mu się spodobał :)

3. Perspetywa z lotu ptaka w fotografii ślubnej - przykładowe kadry.

Po dłuższym czasie z dronem na ślubach i sesjach plenerowych stwierdzam jednoznacznie, że perspektywa ta jest wspaniałym dodatkiem. Szczególnie na sesjach plenerowych gdzie mogę na spokojnie polatać, zaplanow
Dron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejDron w fotografii ślubnejać kadr i wkomponować Was w niego. Najpopularniejsze ujęcia czyli tzw. Top Down, kadry złapane pionowo z góry często są wisienką na plenerowym torcie :) W dniu ślubu, a właściwie podczas zabawy weselnej czasem staram się sfotografować miejsce ślubu i jego najbliższą okolicę. Robiąc takie zdjęcie podczas przygotowań pokazuje moim parom ich własny dom, z perspektywy do tej pory dla nich niedostępnej.

W każdym momencie, w jakim mam możliwość myślę o tym, żeby polatać. Oczywiście sytuacja często mnie ogranicza. Jestem wystarczająco zaabsorbowany fotografowaniem z powierzchni ziemi :), Ale dzięki temu nie potrzebuję drugiego człowieka do obsługi drona i moim parom oferuję go jak do tej pory jako bezpłatny dodatek :). A teraz zapraszam do obejrzenia kilku kadrów ślubnych z powietrza :


sesja plenerowa w Bieszczadach

2. Sesja plenerowa w Bieszczadach | Fotograf ślubny Podkarpacie

Bieszczady ❤ Raz tam pojechałem i wsiąkłem :) Każda sesja plenerowa w Bieszczadach to wydatek energetyczny, czasowy i narażanie się na bardzo zmienne warunki pogodowe. Jednak gdy zbyt długo mnie tam nie tam to tęsknię. Do tego wiatru, połonin i kadrów, jakie stamtąd przywożę :). Dziś postaram się Wam przybliżyć obraz inny niż tylko piękne, rozległe majestatyczne kadry. Postaram się opisać, jak wygląda wyprawa w Bieszczady na sesje plenerową z para młodą. Jakie figle potrafi spłatać pogoda, ile par młodych można tam spotkać i dlaczego warto wziąć zimne piwo z Wetliny ze sobą :) A wierzcie mi, to co widzicie poniżej to tylko mikro wycinek tego co tam już widziałem :D

3. Sesja plenerowa w Bieszczadach- Czas jaki trzeba poświęcić.

Sesję plenerową z kilkunastoma różnymi kadrami można zrobić w kilkadziesiąt minut. Jeśli pracuję z dodatkowym oświetleniem i sporo się przemieszczamy, to często trwa to do kilku godzin. O tym, dlaczego nadal uważam sesję w dniu innym niż dzień ślubu za ciekawszą napisze kiedy indziej :). W Bieszczadach używanie dodatkowego oświetlenia jest mocno ograniczone. Ciężko wynieść statywy itp. na górę, wiatr porywa wszystko co ma duża powierzchnię. Czasem porywa nawet panią młodą robiąc z sukni żagiel :). Mimo że niewiele błyskam na sesji plenerowej w Bieszczadach, to trwa ona znacznie dłużej niż standardowa sesja w innym miejscu.

Weźmy przykład sesji kończącej się zachodem słońca. Żeby go doświadczyć, musimy w okresie letnim być na górze między 20 a 21. Wcześniej zazwyczaj 2-3 godziny poświęcamy na fotografowanie. Na ubranie się i ewentualny makijaż potrzebujemy jakichś 30 minut. Na wyjście na połoninę powiedzmy, że wystarczy godzina. Z parkingu pod moim domem jadę na miejsce, w którym zostawiamy samochód około 2 godziny. Tyle samo trwa powrót.

Bezpieczna godzina wyjazdu to około 12.30. Powrót około 24.00 :) Tak. Tyle czasu trwa plener w Bieszczadach od wyjazdu do powrotu. Nie liczę drogi, jaka pary pokonują do mnie.

sesja plenerowa w bieszczadach

4. Sesja plenerowa w Bieszczadach - ekwipunek.

Umówmy się. To nie ekspedycja na biegun północny ani wyprawa do dżungli na Borneo. Maczety nie będa potrzebne. Nie będziemy walczyć z niedźwiedziami i wilkami (chociaż to wielce prawdopodobne 🐻 :) ), ale żeby bezawaryjnie przebyć drogę na połoninę i z powrotem warto pamiętać o kilku rzeczach:

  • ciepłe ubranie - Nie mówie o puchowej kurtce w lipcu, ale warto zabrać cienkie, małe objętościowo termo ciuchy, które możemy ubrać w dowolnym momencie i sie ogrzać. Temperatura odczuwalna  potrafi dać się we znaki nawet latem. Wszystko za sprawą wiatru, który na połoninie wieje prawie zawsze. Cienka czapka tez sie przyda.
  • Buty - sportowe, trekingowe. Oczywiście jesli masz zamiar skakać w szpilkach po szlaku to nie mam z tym problemu :) Jednak żeby wyjść na górę polecam cos mniej eksttremalnego.
  • Woda - Przyda sie do podejścia w skwarze
  • Płaszcz przeciwdeszczowy/pałatka - przyda się do podejścia w deszczu
  • Piwo - Zimny chmiel nigdy nie smakuje tak jak po intensywnym podejściu na połoninę ;)

5. Sesja plenerowa w Bieszczadach - podsumowanie

Czy warto tam jechać? Na pewno tak. Jeśli chcecie stosunkowo bliskie miejsce, gdzie zrobicie kadry z takimi widokami i w takim klimacie to na pewno warto wybrać się na sesje plenerową w Bieszczady. Będzie zmęczenie większe niz na 90% moich pozostałych sesji. Będzie prawie 12 godzin spędzonych w trasie, wychodzeniu, fotografowaniu i schodzeniu. Ale jeśli odpowiednio podejdziecie do samej sesji: naturalnie, wyluzowani i otwarci to będziecie wspominać tę wyprawę jako jedna z piękniejszych w życiu. Zerknijcie jeszcze na kilka moich ostatnich kadrów z połonin:

A tutaj Bieszczady bardziej naukowo :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bieszczady


para młoda leżąca na łące z lotu ptaka

1. Fotografia ślubna - wybór fotografa i nasze pierwsze spotkanie

Fotografia ślubna. Właściwie cała moja strona poświęcona jest temu zagadnieniu. Żeby dać Wam trochę konkretów, odpowiedzi na pytania, które często pojawiają się w rozmowach z moimi parami, postanowiłem rozpocząć serię opisującą dzień ślubu od A do Z. Będę edytował, uzupełniał i aktualizował te wpisy po to, aby dać wam ulepszoną wersję mojego poradnika "Biała czy Ecrue". Wysyłałem go moim parom od dobrych kilku lat i na pewno wiele treści potrzebuje aktualizacji od czasu, gdy go napisałem :)

Dziś cześć pierwsza mówiąca o tym czym się kierować wybierając fotografa na swój ślub. A tak na prawdę czym ja bym się kierował wybierając fotografa na swój ślub :) Kilka słów równiez o tym dlaczego warto się ze mną spotkać i jak wyglądają formalności.

Fotografia ślubna

2. Fotografia ślubna — jak rozpoczyna się moja przygoda z parą.

Dzień ślubu to wydarzenie a którym skupia się moja praca. To, co uda mi się uwiecznić i w jaki sposób to zrobię, pozwala mi do dzisiaj zajmować się fotografią ślubną, pracować ze wspaniałymi ludźmi i być świadkiem niesamowitych wydarzeń. Jednak, zanim znajdziecie się przed moim obiektywem, musimy na siebie trafić. Właściwie to Wy musicie zdecydować się na moje zdjęcia ślubne i zaufać mi w kwestii wykonania pamiątki z dnia Waszego ślubu.

Zdaję sobie sprawę, że wybór konkretnego fotografa i usługi konkretnej fotografii ślubnej to zadanie niełatwe. Nie będę starał się Was przekonać abyście wybrali konkretnie mnie. Wierzę, że jeżeli czytacie ten wpis to i tak odniosłem sukces. Trafiliście na moją stronę, portfolio, bloga i wierzę, że jeśli moje fotografie ślubne Wam odpowiadają to będziemy współpracować i stworzymy razem coś wyjątkowego.

Fotografia ślubna

2.1 Czyli jak wybrać fotografa ślubnego?

Tak naprawdę to Wy znacie odpowiedź na to pytanie. Mocno jest to uzależnione od Waszych potrzeb i wymagań. Z mojej perspektywy to zdjęcia ślubne byłyby argumentem, który przeważyłby nad innymi. Finalnie to właśnie ślubne fotografie pozostaną jako efekt mojej pracy, Wasza pamiątka i "wspomnienie" po fotografie. Oczywiście niesamowicie ważne jest, aby była pomiędzy nami jakaś chemia. Wzajemne relacje to podstawa do naszej udanej współpracy w dniu ślubu oraz na sesji plenerowej. Dlatego też jest dla mnie bardzo istotnym to, abyśmy mogli spotkać się przed ślubem, porozmawiać o naszych wspólnych oczekiwaniach.

W dzisiejszych czasach dużo bardziej sprzedajemy samych siebie niż dawniej. Coraz bardziej istotne jest to jak wygląda stories na instagramie danego fotografa, niż to jaką jakość fotografii ślubnych Wam oferuje. Nie walczę z tym. Często jednak ograniczam marketing wykorzystujący moją prywatność. Ciągle uważam, że to zdjęcia są moim "produktem" a nie opowiadanie o moim prywatnym życiu. Dlatego też, żeby dowiedzieć się, jakim jestem człowiekiem będziecie musieli raczej pobyć ze mną osobiście. Z mojego facebooka i instagrama  nie dowiecie się wiele o Dawidzie :) O mojej fotografii natomiast bardzo wiele. Bardzo lubię formę publikowania szczególnie na facebooku i to tam zobaczycie najbardziej aktualne ślubne realizacje, jakie udaje mi się tworzyć z moimi parami.

Fotografia ślubna

3. Spotkanie i formalności - porozmawiajmy o fotografii ślubnej.

Najlepszą formą omówienia szczegółów jest wciąż spotkanie się ze mną osobiście. Może jestem staroświecki, ale jeśli tylko macie możliwość to zapraszam Was do mnie na spotkanie przy kawie, herbacie (winie?:)) i w takiej formie najbardziej lubię rozmawiać z moimi parami przed ślubem. Wtedy mogę w spokoju wysłuchać Waszych oczekiwań, opowiedzieć Wam o swoich i o tym, jak przebiega dzień ślubu z perspektywy fotografa ślubnego. Jeśli jesteście zdecydowani na naszą współpracę to oczywiście spisujemy umowę. Jesteśmy wtedy umówieni na 100% :) Jeden z najważniejszych zapisów w mojej umowie mówi o tym, że to ja osobiście będę fotografował Wasz wyjątkowy dzień i nie podeślę Wam przysłowiowego "kuzyna z dronem" w ostatnim momencie :P

Fotografia ślubna

4. Fotografia ślubna — Formularz przedślubny.

Tuż przed Waszym ślubem, zazwyczaj jakiś tydzień przed wysyłam Wam formularz i proszę o jego wypełnienie. Są tam zawarte wszystkie najważniejsze informacje: od daty ślubu, adresów i telefonów, przez informacje o Waszych ślubnych usługodawcach oraz ilości gości po informacje, które chcielibyście mi przekazać (niespodzianki podczas wesela, preferencje odnośnie kadrów itp). Jest to dla mnie kolejny sposób na to, żeby lepiej przygotować się do Waszego ślubu. Czy każdy ślub jest taki sam? Oczywiście nie. Czy są one podobne? Bardzo często tak, ale czasem mały szczegół może okazać sie bardzo ważny i pomocny. Mój formularz jest również cały czas modyfikowany, aby tematy logistyczne związane z Waszym ślubem były opracowane w teorii w 100 procentach. Jeśli chodzi o praktykę to już pozostawiam Wam na dzień ślubu :)

Fotografia ślubna