Moje ulubione zdjęcia ślubne 2022-2023

Ja wiem, że 128 zdjęć to nie mało, ale proszę Was o wyrozumiałość. Nie wyrobiłem się z podsumowaniem 2022 roku. A tego roku nie mogę pominąć, bo zdarzyło się wtedy tyle pięknych momentów. Dlatego postanowiłem podjąć się niemożliwego i zrobić podsumowanie dwóch sezonów ślubnych. Jak mi to wyszło, oceńcie sami. Jeśli miałbym w kilku zdaniach streścić ten czas to zdecydowanie zapamiętam piękne śluby plenerowe, wyprawę do Szwecji na ślub Yawen i Dhyana. Właściwie z każdego sfotografowanego ślubu pozostają w mojej głowie jakieś elementy warte zapamiętania. Dziękuję wszystkim moim parom za zaufanie oraz to, że pozwalacie mi nadal wykonywać tę wspaniałą pracę. A tymczasem zapraszam na lekko ponad 100 zdjęć. Mniej już naprawdę się nie dało.

Picnook - online blogging tool
← Poprzednia historia Ślub w plenerze w Rzeszowie i na Podkarpaciu Następna historia → Podsumowanie 2024 – Zdjęcia ślubne

Podoba Wam się moja praca?

Napiszcie — chętnie opowiem Waszą historię.

Skontaktuj się