Znacie to? Planujecie szalenie ważną dla Was rzecz, ale zrządzenia losu krzyżują Wam plany i musicie całkowicie zmienić koncepcję. Jednak szybko okazuje się, że chyba właśnie tak miało być i nowe decyzje są strzałem w dziesiątkę. Tak było w przypadku Kasi i Kamila i ich wesela w Sadach w Albigowej. Zobaczcie!

Sady Albigowa, czyli lepiej być nie mogło!

Kasia i Kamil początkowo planowali swój wielki dzień w nieco bardziej „standardowym” miejscu. Los chciał, że padło na wesele w Sadach. I, choć oceniam jedynie z perspektywy fotografa, chyba lepiej być nie mogło. Między innymi dlatego, że Sady i Albigowa tworzą duet niezastąpiony. Sady są miejscem o niepowtarzalnym charakterze starego folwarku z historyczną stodołą z oryginalną więźbą dachową i kamienną podłogą. Z kolei Albigowa to urokliwa wieś w podkarpackiem, rozciągnięta wzdłuż rzek Sawy i Sawki, będąca świetną lokalizacją dla folwarku.  Kasia i Kamil w 100% wykorzystali atuty obydwu, wyprawiając wesele w Sadach, o którym prędko nie zapomną! A jeśli pełen emocji dzień zacznie zacierać się w ich pamięci, otworzą zdjęcia ślubne, które z wielką przyjemnością dla nich wykonałem : )

Wesele w Sadach Kasi i Kamila

Kasia i Kamil. Na co dzień mieszkają i pracują we Wrocławiu. Poznaliśmy się całkiem standardowo – przez Internet. Choć Kamil utrzymuje, że niestandardowo to on mnie znalazł i wybrał na fotografa ; ) Cieszę się bardzo!

Swoje wesele w Sadach w Albigowej zaplanowali po mistrzowsku. Był czerwony mustang cabrio, first look na świeżym powietrzu, van z Prosecco i Aperolem (zimne trunki ratowały życie przy, chyba, 35 stopniach) i przepiękne, naturalne dekoracje. Była też muzyka na żywo, tańce do białego rana pod równie białym namiotem oraz strefa relaksu z leżakami i urokliwymi girlandami porozwieszanymi pomiędzy drzewami. Wesele w Sadach było po prostu magiczne! A jeśliby satysfakcję z tego dnia zmierzyć na podstawie uśmiechów panny młodej udokumentowanych na zdjęciach, wynosiłaby z 100 000 000% : ) W tym miejscu zdarzyło mi się już zagościć przy okazji organizowania sesji stylizowanej.

Dlaczego urzekło mnie wesele  sadach

Jest wiele pięknych lokali. Macie swoje wesele ulokować w tylu fantastycznych miejscach. Z pysznym jedzeniem, pięknymi ślubnymi dekoracjami, super otoczeniem. Jednak chyba przyznacie, że nie każde miejsce na wesele ma “duszę:, klimat, buduje nastrój. A sady mają wszystko a nawet jeszcze więcej. Po szybkim secie muzycznym goście rozkoszoali się ypoczynkiem na łonie natury. Wśród drzew, na leżakach w klimacie rozwieszonych wszędzie girland. Klimat jakiego na weselu jeszcze nie spotkałem.

Albigowa, Sady i spełnione marzenia

W takim miejscu, jak Albigowa Sady spełniają się marzenia o weselu jak ze snów. Mam nadzieję, że marzenia Kasi i Kamila spełniły się właśnie tamtego dnia! Cieszę się, że mogłem być tego częścią. Kasiu, Kamilu – jeszcze raz dzięki, że zabraliście mnie w to magiczne miejsce. Dużo szczęścia dla Was!

 

Fotograf ślubny we własnej osobie: Dawid Mazur fotografia

Zespół muzyczny: SEPTEMBER

Film: Krakowska Grupa Ślubna

Dekoracje: Fabryka Ślubu

Suknia ślubna: Vogue – Salon i Pracownia Sukien Ślubnych 

Make up: Makeup&Beauty Paulina Kluz

Fryzura: Fryzownia Karolina Mach

Van z Prosecco: Prosecco Pronto

Mustang: Wedding Car