sesja plenerowa w Krowiarkach i Mosznej

Kamila i Mateusz - reportaż slubny oraz sesja plenerowa w Krowiarkach i Mosznej

Kamila i Mateusz - reportaż ślubny oraz sesja plenerowa w Krowiarkach i Mosznej

Cześć. Dawno nie było nic na blogu. Ale w związku z tym, że sezon ślubny prawie "przepołowiony" to wypada coś pokazać. Zapraszam Was na reportaż i naprawdę wyjątkową, rozbudowaną sesję ślubną Kamili i Mateusza. Zwiedzaliśmy fantastyczne miejsca: Monumentalny Zamek w Mosznej, okolice Wrocławskiej Hali stulecie oraz na koniec meeega klimatyczne wnętrza Pałacu w Krowiarkach. Zaczynajmy więc.

 

Mateusz: Przygotowania i disneyowskie trampki

Disneyowskie trampki posiadała również Kamila. Bardzo fajny akcent, który wykorzystaliśmy również na sesji plenerowej; właściwie w bardziej luźnej części tej sesji.

Kamila: Detale, koty, tatuaże.

Wspominałem już, że ta dwójka wyjątkowo upodobała sobie koty i tatuaże. Ja wiem, że wydaje się, że na ślubach wszystko już było. Ale ja na prawdę czuję, że z każdym kolejnym reportażem coś mnie zaskakuje, spotykają mnie nowości i dzięki temu ciągle z taką samą ekscytacja jadę co tydzień (czasem częściej) do pracy :)

Kolejna część opowiada o zabawie weselnej. Przeżyłem tam chwile grozy o których raczej nikt nie wiedział. Nieco niżej możecie zobaczyć miejsce wesela. Piękne Ranczo nad stawem które chciałem pokazać z mniej typowej perspektywy. Jak złapałem odpowiedni kadr z pokładu mojego małego myśliwca okazało się że jestem jakieś 50cm nad drzewem :D Udało się nie lądować w lesie :) Potem była już tylko szalona zabawa. Zerknijcie co tam się działo.

No i przyszedł czas na sesję plenerową. Rozpoczynaliśmy w Zamku w Mosznej. To miejsce robi wrażenie. Zarówno sam zamek jak i zagęszczenie par z fotografami/filmowcami, które właśnie tam chcą zorganizować swoja wymarzoną sesję plenerową :) Obszar jest jednak tak duży, że bez problemu się zmieściliśmy i udało się nam zrobić ciekawy materiał. Po długiej podróży i sesji na zamku reaktywowaliśmy się w hotelu na drugi dzień. Przywitał on nas piękną pogodą z której korzystaliśmy w okolicy Wrocławskiej hali stulecia. Tamtejsza alejka pośród zielonych pergoli to świetne miejsce na sesję. Kamila i Mateusz wystąpili tam niczym król i królowa :) Pałac w Krowiarkach, który odwiedziliśmy na koniec drugiego dnia to była dla mnie wisienka na smakowitym torcie. Te wnętrza stwarzają tak niepowtarzalny, wręcz sakralny klimat, że fotografowanie tam było doświadczeniem zostawiającym mocny slad w pamięci. Nie będę przedłużał. Mam nadzieję, że oddałem na zdjęciach ta atmosferę.


Milena i Radosław - ślub na Lubelszczyźnie

Milena i Radosław

Ślub na Lubelszczyźnie

Powrót do przeszłości.

Wobraźcie sobie taką sytuację: godzina 22.30, jedziecie przez las na Lubelszczyźnie. Google Maps co jakiś czas gubi zasięg, jednak droga jest prosta. Tylko przez las, po ciemku, wyboje i te sprawy. Wreszcie dojeżdżacie na miejsce przeznaczenia. Drzwi otwiera chłopak ubrany jak młody rdzenny Słowianin (strój z epoki, długie włosy itp.:) ) Wprowadza mnie do przedpokoju miejsca w którym mam spać. Wszędzie rogi, trofea. Idę po skrzypiących schodach, wchodzę do pokoju gdzie wszystko wydaje się zatrzymane w czasach gdy chłopi obrabiali pańszczyznę. Kuriozalna sytuacja, jednak marzę tylko żeby położyć się w łóżku i odpocząć przed jutrzejszym reportażem. Zasypiam w momencie położenia głowy na poduszce. Rano budzi mnie piękną pogoda, jem szybkie śniadanie. Wreszcie mogę obejrzeć okolicę. Nie da się zrobić tego lepiej niż z góry. Przed wyjazdem na przygotowania do Radka postanawiam więc polatać i oczom moim ukazuje się taki widok...

 

Muzeum zamoyskich

Keep calm and love ducks.

Radek mieszka niedaleko muzeum Zamoyskich obok którego spałem. Uwielbiam przyjeżdżać na Lubelszczyznę, jeździć po tamtejszych drogach prostych aż po horyzont. Na prawdę tamta okolica dobrze na mnie działa. Niestety rzadko tam bywam. Ostatnio podczas reportażu Marty i Sebastiana rok wcześniej.

Hasło przewodnie przygotowań u Radka? Keep calm and love ducks ! Taką inskrypcję miał na skarpetkach :) Nie wnikam. Podoba mi się :) Pasuje do atmosfery jaką razem ze świadkiem Romkiem wprowadzali podczas przygotowań. Było mega wesoło.

koszula pana młodegoświadek na ślubiezakładanie muchypan młody i świadekpan młodyskarpetki na ślub

Czereśnie w maju.

Obok domu Mileny mnóstwo tematów fotograficznych. Odkąd pracuję sony i voigtlanderem uwielbiam robić zdjęcia detali, roślinności. Potem upajam się tym szalonym rozmyciem w tle. Tak było i tym razem. Jeśli chodzi o czereśnie to zostałem przywołany do drzewa przez tatę Mileny. Nie pozostało mi nic innego jak zasmakować w tych przepysznych owocach. Przypomniały mi się czasy gdy będąc dzieckiem na porządku dziennym było jedzenie z drzewa. Kilka czereśni później byłem już w domu Mileny i zmieniłem obiekty do fotografowania na bardziej związane z tematem dnia.

 

nokton bokehsuknia ślubna i butypani młoda i świadkowapiesek na ślubiepowrót do domu wianek na ślubmakijaż pani młodejubieranie pani młodejpani młoda i druhnyportret panny młodejzakładanie pierścionkazaręczynowy pierścionekświadek przybycie pana młodegofirst lookw domu pani młodejpan młody i świadekpan młodyzakochani tuż przed ślubemspojrzenie pary młodejbukiet ślubny

 

Ceremonia. Niby to samo co zwykle, ale na mnie każdy z dni ślubu wciąż działa. Jestem tak blisko tych wydarzeń, że nie sposób im się nie poddać.

 

przed kościołemwejście pary młodejpara młoda w kościeleskupienie na ślubie

Kadr bez którego bym się nie obszedł. Architektura sakralna jest fantastyczna. Gdy w dniu ślubu zazwyczaj kościoły są ustrajane to jest to doskonała okazja, żeby złapać podobne obrazki jak ten tutaj:

kościół w chmielu pierwszympara młoda na mszyprzysięga pary młodejprzysięgaobrączki ślubnezakładanie obrączek przysięga małżeńskawyjście z kościołarzucanie pieniędzmi

para młoda przy stolegorzko na ślubiepocałunek przy stolegoście weselnigoście na weselupoczątek weselapierwszy taniecromantyczny pierwszy taniecŚwiatło grało na tym weselu wyjątkowo. Mogłoby wydawać sie problemowe jednak rozważnie wykorzystane potrafiło nadać scenom niezwykłego klimatu.zabawa weselnaza kulisami weselaportret pary młodejzdjęcia grupowepani młoda z dziewczynamitoast pary młodejdziecko w nausznikachwznoszenie toastu na weseluwjazd tortu weselnegotańce na weselupara młoda oczekująca na torttańce podczas weselaromantyczny tanieczabawa weselnapociąg na weselu

Kończąc ten reportaż miałem świadomośc przejechania 180km do domu. Nie mogłem zostać bo kolejne zlecenie czekało mnie drugiego dnia. mimo tego staram się zawsze coś zorganizować wieczorową porą. Tyk było i tym razem. Pożegnalne zdjęcie z Milena i Radkiem.

nocny portret pary młodej

Nasza sesja plenerowa odbyła się nieco później. Spotkaliśmy sie już na Podkarpaciu. A tutaj możecie obejrzeć efekty tego spotkania:


Kasia i Arek - Ślub w Rzeszowie i Sesja plenerowa na koniach

Kasia i Arek

Reportaż ślubny Rzeszów Hibiskus

Panuu... przenieś mi to krzesełko.

Przygotowania do pierwszego w sezonie ślubu rozpoczęły się w dosyć dżdżystej atmosferze. Spowodowane było to pogodą z jaką przyszło nam się zmierzyć z rana. Podjeżdżając pod dom Arka wiedziałem, że na pewno rzuci mi się w oczy samochód, którym on i Kasia będą podążać do ślubu. Poznaliśmy się już wcześniej podczas ich ślubu cywilnego. Wtedy uwagę przykuwało czerwone ferrari, które mogliście zobaczyć już u mnie wcześniej na blogu w historii Anety i Nikodema. W dniu ślubu Kasi i Arka pierwszym uczestnikiem wesela jakiego spotkałem był biały nissan GTR. Trzeba przyznać, że robił wrażenie. Później wraz z poprawiającą się pogodą rozwój wydarzeń był coraz szybszy.

Gdy od Arka dotarliśmy na przygotowania Kasi to tempo się zmieniło. Tam prym zaczęła wieść ich córeczka Adela. Można powiedzieć, że owinęła sobie wokół palca mnie jak i ekipę video. Wspaniała mała istota przypominała mi moja własną córkę, w podobnym wieku i z bardzo zbliżonymi "tekstami" :) Nie zapomnę długo tytułowego "Panuu... przenieś mi to krzesełko". Przygotowywała się na równi z mamą, obiecywała tańce na weselu ( słowa dotrzymała) i była gwoździem programu.

Hibiskus w dziennym świetle

Ślub odbył się w pięknym kościele pw. Michała Archanioła w Rzeszowie. Przyjeżdżając do niego przed gośćmi i parą młodą zastałem wygaszone oświetlenie a wnętrze oświetlało jedynie sączące się przez witraże niezbyt mocne słońce. Magia. Starałem się ująć to na fotografiach i możecie zobaczyć na kilku kadrach jak to wyglądało (Info dla fotografów: Kilka początkowych ciemnych kadrów z kościoła pochodzi z zestawu sony A7 + nokton 40mm o którym niedawno pisałem na blogu. W galerii jest sporo zdjęć z tego zestawu. Ciekaw jestem czy rozróżnicie które miejsca w galerii zajęło sony na rzecz nikona:) )

Zabawa weselna odbyła się w Restauracji Hibiskus niedaleko Rzeszowa. Lubię to miejsce szczególnie za fantastyczne naturalne światło wpadające zazwyczaj przez 1-2 godziny na początku zabawy weselnej :) Po tym przydługawym wstępie zapraszam już na materiał zdjęciowy.

Sesja plenerowa z Portorico i Self Control

Tutaj należy się osobny akapit. To była moja pierwsza taka przygoda plenerowa. Kasia i Arek zaplanowali plener z udziałem swoich koni. Jeżdżą od lat i nie mogłoby ich zabraknąć. Dla mnie super nowe doświadczenie i uczta dla oczu móc oglądać te majestatyczne zwierzęta niosące panią młodą w sukni ślubnej z długim trenem na grzbiecie. Pocieszcie i Wy swoje oko tym widokiem :)

 

Ceremonia ślubna : Parafia Michała Archanioła
Zabawa weselna: Hibiskus
Muzyka: Klimat
Video: Makidesign
Suknia ślubna: Afrodyta
Garnitur: Giacomo Conti
Makijaż: Aneta Drath
Fryzura: Magdalena Trznadel-Skowron
Animacja: PRZEBIERANKA
Fotobudka: Wesoła Skrzynka - fotobudka i fotolustro
Florystyka: Kwiaciarnia Viola

Kasia i Arek - Reportaż ślubny Rzeszów Hibiskus


sesja plenerowa z lampa błyskową

Bernadetta i George - sesja plenerowa

Bernadetta i George - sesja plenerowa

Tak spędzaliśmy czas z Bernadettą i Georgem. Żar lejący się z nieba, zaraz po tej zakochanej parze to właśnie gorąco zapamiętałem z tego pleneru :) Wilgotność porównywalna z lasem równikowym. Ciężko było mi się powstrzymać żeby nie wejść do Sanu przepływającego obok jednego z miejsc gdzie robiliśmy zdjęcia. Udało się nam jednak zrobić super klimatyczne zdjęcia. Zapraszam.

sesja plenerowa nad sanempara nad sanemsesja nad rzekąsan z dronapara nad sanemsesja plenerowa nad rzekąsesja na łonie naturysesja plenerowa w lesieplener w lesieklimatyczna sesja plenerowaz dymem w tlepara młoda na spacerzesesja w zbożuklimatyczne miejsce na plenerzdjęcia na łącez widokiem na pogórze dynowskiesesja na pogórzu dynowskimzdjęcia ślubne przy zachodzie słońcasesja plenerowasesja w zbożupara ślubna w zbożudym na sesji plenerowejsesja plenerowa na polu pszenicy


Lidia & Michał - Miłość z lasem w tle

Był już niedawno mały post na facebooku na temat detali ślubnych Michała. Było tego dużo więcej niż na moich zdjęciach :) Zastałem naprawdę fantastyczny klimat podczas jego przygotowań i niepowtarzalną atmosferę w myśliwskim pokoju. Lidka z kolei zafundowała mi perfekcyjne warunki, prawie jak w studio :) Cały dzień mijał trochę pod znakiem deszczowej pogody. Kto by się tym jednak przejmował. Brązowe futro Lidki zapewniło jej odpowiednią temperaturę a mi super alternatywę dla koronek i bolerek . Leśna sesja plenerowa była swego rodzaju zwieńczeniem i nie przedłużając już zapraszam serdecznie:

Więcej Info


Kamila & Bartek - Reportaż ślubny i sesja na wrzosowej polanie

Od naszego pierwszego spotkania ich ślub kojarzył mi się z wrzosami. Kamila chciała zrobić sesję plenerową pośród tych kwiatów i cóż... dopięła swego :) Sam dzień ślubu to było coś perfekcyjnego. Nie było mowy o stresującej atmosferze i nikt nie biegał ze ślubnym plannerem w dłoni a mimo to takiego dopięcia szczegółów nie widziałem już dawno. Nie będę przedłużał i zapraszam Was już na ich historię.

Więcej Info